Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manga nad wisłą. Pokaż wszystkie posty
#130 Manga nad Wisłą #18
Wakacje!!! Wreszcie nastał czas na plażę albo góry lub też na góry na plaży, o ile wiecie co mam na myśli. Ale zaraz, wygląda na to, że śliczna pogoda, również wzięła sobie wolne i póki co jest "tylko zimno i pada". Prawdziwego komiksiarza jednak, nie powinno to zrazić, gdyż tak naprawdę to dopiero teraz ma on czas na to, aby to wszystko przeczytać, a brzydka pogoda powinna mu w tym tylko sprzyjać. Tym bardziej szkoda, że większość wydawnictw również wybiera się na wakacje, ale czy na pewno...?
Akira Toriyama powraca! W listopadzie JPF wyda długo oczekiwany 26 tom Dr. Slumpa. Ale zaraz, jak to, przecież seria ta zamknęła się w Japonii w 18 tomach. Cóż, po prostu każdy tom polskiego wydania to 50% oryginału oznacza to, że nad Wisłą Aralka zagości, aż 36 razy. Wydarzenie to wiąże się również z promocją. Otóż, wszystkie wydane już w naszym kraju tomy tego komiksu można kupić w sklepie wydawcy za jedyne 5,50, wyjątkiem jest tom 25, który można zakupić za 8,90. Teraz czekamy już tylko na wznowienie Oh! My Goddess. Toriyama wraca jednak nie tylko w Polsce, ale i w Japonii. Już za dwa tygodnie, czyli 13 lipca w Weekly Shonen Jumpie wystartuje Ginga Patrol Jako (Galaktyczny Patrol Jako). Mam nadzieję, że oznacza to, że kończy się któryś z popularnych dżampowych tasiemców najlepiej Naruto, które powoli już zjada własny ogon.
#126 Manga nad Wisłą #17
Rynek mangowy w Polsce powoli zwalnia, a to bezsprzecznie oznacza, że zbliża się lato. Okres w którym wydawcy odpoczywają oraz rewidują swoje plany na drugą połowę roku, a czytelnicy mają okazję na dokarmienie swoich portfeli, które skutecznie odchudziła lawina nowości z początku roku. Oczywiście można pójść w inną stronę i wreszcie zakupić coś, co przez kilka miesięcy znajdowało się jedynie w sferze naszych marzeń. Zanim jednak do tego dojdzie przyjrzyjmy się jak przez ten ostatni miesiąc zmienił się nasz rynek.
Na początek uzupełnienie poprzedniej Mangi nad Wisłą. Otóż z przykrością donoszę, że w zeszłym miesiącu zapomniałem poinformować Was, Drodzy Czytelnicy o nowym wydawnictwie, które próbuje sił na naszym rynku. Na to wołające o pomstę do Nieba przeoczenie zwrócił mi uwagę w komentarzach amsterdream, za co chciałbym mu teraz serdecznie podziękować. Tak więc śpieszę was poinformować, że 14 kwietnia swoją działalność rozpoczęło wydawnictwo Taiga. Nazwa to oznacza Tygrysa o czym dość dobitnie informowało nas stare logo wydawnictwa. Tak, stare, ponieważ to które widzicie z boku to nowa wersja logotypu. W mojej opinii, dużo lepsza od poprzedniej. Na dzień dzisiejszy Taiga zapowiedziała trzy serie komiksowe. Pierwsza z nich, Strażniczka Orelianu autorstwa Rin Kouduki, swoją premierę ma mieć już 5 czerwca. Ta jednotomowa historia koncentruje się na postaci Airy, której zostaje powierzone stanowisko osobistego rycerza jego wysokości księcia Rudeiris'a. Służba ta rozpoczyna się dość niezwykle, gdyż książę ofiarowuje swojemu ochroniarzowi gorący pocałunek. Tych którzy spodziewają się, że młody następca tronu przejdzie po tym do rzeczy, muszę zmartwić, bo Strażniczka... jest romansem. Przykładowe plansze z tej serii znajdziecie na taigowym facebooku.
#120 Manga nad Wisłą #16
W mijającym miesiącu, większość polskich wydawców mang, przystopowało nieco z zapowiedziami na ten rok. Nareszcie statystyczny fan będzie mógł przysiąść nad tabelą rachunkową i w spokoju rozplanować swoje wydatki na najbliższych kilka lat. Powiem szczerze, że ja osobiście mam mieszane uczucia, co do tej lawiny nowości. Z jednej strony dostajemy całą masę tytułów mających wielu fanów na całym świecie, a z drugiej ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Ambitne tytuły wydają u nas jedynie JPF i Hanami. Co niestety, nie wyszło na dobre temu ostatniemu. Cóż, tak to już jest, że większość z nas widzi w komiksie przede wszystkim rozrywkę, przez co nie opłaca się wydawać na nasz rynek mang pokroju Berserka, czy 20th Century Boys. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas się to zmieni.
No dobra, koniec smęcenia, przejdźmy do konkretów. W miesiącu kwietniu najaktywniejszym wydawnictwem na naszym rynku było warszawskie Studio JG, które jakby korzystając z faktu, że najwięksi zapowiedzieli już raczej wszystko co planują na ten rok, postanowiło wypełnić po nich lukę. Na przełomie czerwca i lipca swoją premierę ma mieć pierwszy tom Prophecy autorstwa Tetsuya Tsutsui (Duds Hund). Jest to stosunkowo nowa seria, gdyż wystartowała ona w 2011 roku w magazynie Jump X. Do tej pory wydano w Japonii dwa tomy tej mangi i na pewno będą kolejne, gdyż jest ona nadal rysowana. Policja w Tokio została postawiona w stan najwyższej gotowości. Wszystko za sprawą tajemniczego mężczyzny noszącego na twarzy maskę z gazet. Od kilku dni informuje on świat o wszelkiej maści przestępstwach: pożarach, morderstwach, gwałtach, które mają się wydarzyć w najniższym czasie. Początkowo nikt nie traktuje tych informacji poważnie, jednak szybko okazuje się, że przepowiednie zamaskowanego człowieka spełniają się co do joty. Stróże miejskiego porządku muszą się spieszyć, bo internetowe filmiki niedomorosłego proroka cieszą się coraz większą popularnością, a ich autor, powoli przestaje być postrzegany jako przestępca. Drogie Studio właśnie dobrałoś się do mojego portfela i to już po raz drugi w tym roku. Kolejna nowość od tego warszawskiego wydawnictwa pojawi się na empikowych półkach na przełomie lipca i sierpnia. Mangą tą będzie Kokoro Connect autorstwa Sadanatsu Andy (scenariusz) i Cuteg'a (rysunki). Jak to często w Japonii bywa jest to adaptacja powieści, jednak najbardziej znane jest anime z 2012 roku, będące adaptacją komiksu. Manga opowiada historię piątki licealistów, skupionych wokół Klubu Badaczy Kultury. Pewnego dnia każde z nich budzi się w innym ciele, co dziwniejsze co kilka, kilkanaście minut dochodzi do kolejnej zamiany ciał. Odpowiedzialnym za ten cały bałagan jest istota zwana Fuusenkazura (imię to nawiązuje do nazwy tropikalnego pnącza, które botanikom znane jest bardziej jako Cardiospermum (zlepek greckich słów: cardio, czyli serce i spermum, nasiono)), której jedynym celem jest dostarczenie sobie rozrywki. W tym celu będzie ono w różny sposób uprzykrzać życie naszym bohaterom. Ten pobieżny opis kojarzy się wam zapewne z komedią, nic bardziej mylnego, gdyż w tej serii wszystko jest pisane na serio. Seria na dziś dzień liczy trzy tomy, a w planach, są kolejne.


