Napisane przez: Jarosław Przewoźniak 3 kwi 2013

Ubiegły miesiąc, poza białymi świętami, zgotował nam całą serię zapowiedzi na bieżący i jedną na kolejny rok. Trzeba oddać, że niemal wszystkie wydawnictwa stawiają na pozycję znane i lubiane przez co potencjalni czytelnicy będą musieli złapać się za portfele i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie "jedzenie czy komiksy". Na całe szczęście, czasu do namysłu jest jeszcze sporo, bo zapowiadane dziś nowości wyjdą najwcześniej w wakacje. Mnie zastanawia inna kwestia: jaką strategię wybiorą polscy wydawcy na II połowę tego roku? Zasypią nas zapowiedziami na 2014 rok, czy może skupią się jedynie na promocji swoich nowości?

Pierwsze w tym miesiącu było Studio JG i to od niego rozpocznę to wydanie Mangi nad Wisłą. 1 marca to warszawskie wydawnictwo zapowiedziało, że wyda w Polsce jednotomową mangę pt.: Bokura ni Matsuwaru Etc. autorstwa Kyuugou. Jest to zbiór sześciu, niezwiązanych ze sobą, opowiadań z gatunku shonen-ai. Traktujący o miłości męsko-męskiej, ograniczonej jednak (lub na szczęście) wyłącznie do sfery uczuciowej, a nie intymnej. Komiks ten ma mieć swoją premierę na przełomie maja i czerwca. Wydawca reklamuje ten zbiór jako "lekką mangę w sam raz do przeczytania na poprawę humoru". Ja chyba jednak spasuję, gdyż mam zamiar zaopatrzyć się w inny tytuł od tego wydawnictwa, który również został zapowiedziany w marcu, a mianowicie...  

... Otoyomegatari. Tytuł ten przez wielu uważany jest za najlepiej narysowaną mangę w historii świata. Nie ma w tym krzty przesady, gdyż autorka tego dzieła, pani Kaoru Mori stworzyła coś naprawdę niezwykłego i nie nie ma najmniejszych oporów przed chwaleniem się swoimi umiejętnościami (ten obrazek z boku podobnie jak cała reszta komiksu został stworzony całkowicie bez pomocy komputera). Cała historia również jest ciekawa, gdyż wraz z kolejnymi rozdziałami zaznajamia nas z konfliktem zwanym Wielką Grą. Wydarzenie to miło miejsce w XIX wieku i było angielsko-rosyjską walką o wpływy w dzisiejszym... Pakistanie, Afganistanie i Iranie. Tak drodzy państwo, Studio JG zaproponowało nam komiks rodem z Japonii który zbiera nas w sam środek walki o jedwabny szlak. Incydent ten będziemy śledzić oczami młodego tureckiego małżeństwa dwudziestoletniej Amiry Hergal i dwunastoletniego (to nie błąd) Karluka Ayhana. Obrońców moralności informuję, że w tamtych czasach to ona była za stara, a nie on za młody, na małżeństwo. Na dzień dzisiejszy manga liczy pięć tomów i nadal  jest wydawana. Polska premiera pierwszego tomu zapowiadana jest na czerwiec tego roku i jako pierwszy komiks od tego wydawnictwa zostanie on wydany w formacie deluxe. Oznacza to, że w cenie 29,99 zł otrzymamy komiks w formacie A5, przyobleczony w twardą okładkę z obwolutą. Ja osobiście nie mam żadnych wątpliwości i na pewno tę mangę kupię.

Ostatnią zapowiedzią od Yanka jest Toradora autorstwa Yuyuko Takemiya (scenariusz) i Zekkyō (rysunki), kolejny na naszym rynku wielki hicior rodem z Japonii. Ryuuji Takasu miał to nieszczęście, że urodził się z "krzywym ryjem", a dokładniej rzecz biorąc z twarzą zakapiora, która od razu kojarzy się z yakuzą i innymi gangsterami. Co gorsza, twarz ta zupełnie nie współgra z charakterem chłopaka, który jest niezwykle wrażliwy i sympatyczny. Wszystko to sprawia, że ma on niewielu przyjaciół, o przyjaciółkach nie wspominając. Tym razem jednak, wygląda na to, że limit nieszczęść na niego przypadających został wyczerpany. Chłopak rozpoczyna nowy etap w swoim życiu, a mianowicie liceum. Ląduje on w jednej klasie ze swoim najlepszym/jedynym kumplem Yuusaku Kitamurą oraz obiektem swoich westchnień Minori Kushiedą. Wszystko zaczyna się układać, prawda? Nieprawda! Na drodze Ryuuji'ego staje Taiga Aisaka, słodka, filigranowa dziewuszka, która przez wzgląd na swój charakter nazywana jest: kieszonkowym tygrysem. Tak właśnie, moi drodzy, rozpoczyna się jedna z najlepszych haremówek ostatnich lat. Dobrze przemyślana i nie popadająca zbytnio w schematy znane z innych tego typu produkcji. Manga na dzień dzisiejszy liczy pięć tomów i nadal jest kontynuowana. Pierwszy tom polskiego wydania zapowiedziano na lipiec. W 2008 roku na podstawie oryginału, czyli light novel nakręcono 25 odcinkowe anime.

Jak już przy hiciorach jesteśmy to przejdźmy do Waneko, które zapowiedziało już szósty (jeżeli dobrze liczę) tasiemcowaty shonen na naszym rynku, czyli Ao no Exorcist (tu przerwa na piski młodych dziewcząt), autorstwa pani Kazue Katou. Czy w tym gatunku jest jeszcze miejsce na coś oryginalnego? Pewnie tak, jednak tu tego nie znajdziemy. Seria opowiada o młodym egzorcyście, Rin'ie Okamurze, który jest synem samego Szatana i ludzkiej kobiety. Jako mieszaniec jest on swego rodzaju łącznikiem, pomiędzy światem ludzi (Assih) i demonów (Gehenna). Początkowo cech "łapaczy demonów" nie chce w swoich szeregach "agenta wroga", jednak szybko daje się przekonać i tak Rin wraz ze swoim niedemonicznym bratem-bliźniakiem (nie pytajcie jak do tego doszło) Yukio trafia pod skrzydła Mephisto Phelesa, demona współpracującego z egzorcystami. Oczywiście jak w innych tego typu tytułach dominować będą pojedynki przeplatane treningami. Na dzień dzisiejszy w Japonii jest to absolutny super-hit, o czym świadczy zekranizowanie go po zaledwie pięciu tomach, więc na pewno będzie miał ich nie mniej niż 30. Nie wyprzedzajmy jednak faktów. Na dziś dzień seria ma ich "zaledwie" dziesięć, a pierwszy polski tom trafi na sklepowe półki we wrześniu. Ostatnia tego roczna nowość od Waneko wystartuje w grudniu, jednak na dzień dzisiejszy nie wiemy nawet kiedy zostanie ona ogłoszona.

Teraz czas na JPF, który w ubiegłym miesiącu zasypał nas trzema zapowiedziami. Pierwszą z nich jest Another, który ostatecznie zwyciężył w kolejnej ankiecie wydawnictwa. Zastąpi on komiks Resident Evil: Marhawa Desire, który ostatecznie zamknie się nie w czterech, jak początkowo zakładano, ale w pięciu tomach. Nie ma to jednak mieć wpływu na wydanie pierwszego tomu Another, który zapowiadany jest na lipiec. O serii pisałem w poprzedniej Mandze... . Kolejnym zapowiedzianym tytułem jest Kobato autorstwa japońskiej grupy rysowniczek CLAMP. Przyznam, że dla mnie jest to spore zaskoczenie, gdyż JPF będący jedynym polskim wydawcą, który może wydawać mangi  rysowniczek zdecydował się na tytuł mniej znany niż choćby Tsubasa Reservoir Chronicle czy xxxHolic. Nie mniej jest to tytuł po pierwsze krótszy, na dzień dzisiejszy sześć tomów, i najświeższy, a jak pewnie wszyscy zdążyli zauważyć konkurencja stawia na tytuły nowe i nieźle na tym wychodzi. No dobrze, ale o czym to Kobato w ogóle jest? Manga opowiada historię Kobato, dziewczynopodobnej istoty z innego wymiaru, która postawiła sobie za cel leczenie ludzkich smutków. Każdego uleczonego będzie symbolizować jeden cukierek, który dziewczę będzie chować w słoiku, gdy ten się wypełni misja się skończy. Na dzień dzisiejszy nie znamy dokładnej daty  polskiego wydania, wiemy natomiast, że nastąpi to w tym roku

Ostatnią zapowiedzią od mierzyńskiego wydawnictwa jest Hellstar Remina, czyli kolejny po Uzumaki i Gyo tytuł autorstwa Junji Ito, którym będziemy się mogli w Polsce cieszyć (?). Akcja komiksu dzieje się w odległej przyszłości, gdy ludzkość ma już za sobą kolonizację Księżyca i Marsa. Japoński astronom prof Oguro odkrywa nową planetę, którą nazywa imieniem swojej jedynej córki Reminy. Czas mija. Kolejne obserwacje nowej planety przynoszą niepokojące odkrycia. Trajektoria nowej planety jest niestała i jakby chaotyczna. Co więcej, wszystkie obiekty, które znajdą się obok niej znikają. Jak by tego było mało obiekt ten zbliża w szybkim tempie się do Ziemi. Nie, nie bójcie się nie jest to kolejna opowieść o Yuuzhan Vongach. Komiks ten ma być bonusową Mega Mangą wydaną w 2014 roku. Oznacza to, że w przyszłym roku będziemy cieszyli się nie czterema, jak w tym roku, ale aż pięcioma ekskluzywnymi wydaniami od JPF-u. Ja już nie mogę się doczekać.

Również w marcu Kotori zapowiedziało swoją pierwszą dłuższą serię. Tytułem tym będzie ośmiotomowe yaoi (romas męsko-męski) Koi suru boukun autorstwa Hinako Takanagi. Polski tytuł tego komiksu to Zakochany Tyran. Opowieść skupia się na postaci Morinagi, który jest na zabój zakochany w swoim starszym koledze Tatsumim, który jest homofobem. Mimo to, ten pierwszy postanowił zaryzykować i wyznać mu swoje uczucia, jak łatwo się domyślić został spławiony, ten jednak się nie poddaje i będzie go  jeszcze długo męczył. Może jestem uprzedzony, ale jak ja czytam kolejny opis, kolejnego yaoi to mam wrażenie, że ciągle czytam o tym samym i co więcej nie mam ochoty się z tym głębiej zapoznawać. Rzecz tylko dla zagorzałych fanów gatunku. Pierwszy tom tego cuda zostanie wydany w Polsce w maju.

Jeżeli dotrwałeś aż do tego miejsca Drogi Czytelniku to serdecznie gratuluję, jednak to jeszcze nie koniec. Ostatnią zapowiedzią z marca jest Savege Garden od Yumegari. Ten koreański komiks autorstwa pani Lee Hyeon-Sook wyląduje na polskich półkach w III kwartale 2013 roku. Akcja tej siedmiotomowej manhwy rozpoczyna się w XVIII wiecznej Anglii w szkole dla arystokratów do której zaczyna uczęszczać Jeremy, którego nauka jest sponsorowana przez tajemniczego dobroczyńcę. Chłopak wzbudza nie małą sensację i szybko zostaje zaproszony do rezydencji syna księcia Kensingona, Euena. Spotkanie to o tyle tajemnicze, że odbywa się w nocy w prywatnych apartamentach młodego arystokraty. Podczas krótkiej rozmowy Eugen proponuje Jeremy'emu romans. Nie, to nie kolejne yaoi, bo Jeremi tak naprawdę ma na imię Gabriel i jest dziewczyną, która została zmuszona do odegrania roli zmarłego kolegi. 

No dobra zapowiedzi za nami, więc teraz w telegraficznym skrócie podsumowanie innych wydazreń. Na Pyrkonie swoje premiery miały pierwsze tomy Rappy i Spice & Wolf od Studia JG, przy okazji wydawca ten zakończył Alicję w Krainie Serc. JPF wydał Gyo i zakończył serię DN Angel (do czasu wydania kolejnego tomu w Japonii). Natomiast Waneko zmieniło tryb wydawania Battle Royale z dwumiesięcznego na trzymiesięczny. Co do Hanami to wreszcie wydało ono ostatni tom Pluto.

To wszystko na dziś. See you space cowboy!  

{ 2 komentarze Dołącz do dyskusji i podziel się swoją opinią }

  1. Fajnie prowadzisz bloga, jest coś ciekawego do poczytania, będę wpadać :D zapraszam do mnie: http://chibusa-o-zarciu-i-zyciu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadaj, a najlepiej podlinkuj mnie na swoim blogu :P.

      Usuń

- Copyright © 2010-2014 Półka pełna komiksów - Ore no Imouto - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -